…które trzy rodzaje kawy potrafią zrobić największy przeciąg w portfelu?
Współczesny świat lubuje się w tym, co niezwykłe, wyjątkowe i unikalne, a pragnienie posiadania czegoś niespotykanego, połączone z gotowością do zapłacenia zawrotnych kwot, nie omija również kawy.
-
miejsce – BLACK IVORY
za 1 kg zapłacisz około 2 500 dolarów amerykańskich
Jeśli jako faworyta do złotego medalu typowałeś tzw. kawę kopi luwak, powinieneś wiedzieć, że w 2012 roku na symbolicznym tronie zastąpiła ją tzv. kawa słoniowa, która pochodzi z północnej Tajlandii. Również w tym przypadku mamy do czynienia z kawą, która trafia do ekspresu dopiero po przejściu przez przewód pokarmowy innego ssaka (słonia).
W przypadku kawy Black Ivory słoniom podaje się do spożycia wyłącznie najwyższej jakości owoce Arabiki, przy czym z 33 kilogramów owoców kawowca powstaje 1 kilogram produktu końcowego.
Tę słoniową kawę oferują wyłącznie wybrane luksusowe hotele i restauracje z gwiazdką Michelin na Malediwach i w Tajlandii, więc nie ma wątpliwości, że jej specyficznym smakiem (podobno wyróżnia się nutami czekoladowymi i całkowitym brakiem goryczy) delektują się tylko nieliczni.
-
miejsce – KOPI LUWAK
za 1 kg zapłacisz do 1 300 dolarów amerykańskich
Pod nazwą „kopi luwak” kryje się nic innego jak kawa „z cywet”. Jest to kawa, którą przed wypaleniem zajadały się małe ssaki z rodziny łaszowatych – łaskuny muzangi. Chętnie urozmaicają one swoją owadzią dietę owocami kawowca. Pestki (czyli ziarna kawy) nie są jednak trawione, lecz wydalane w stanie sfermentowanym. Dzięki fermentacji w przewodzie pokarmowym cywet, kawa kopi luwak pozbywa się goryczy, a z tak „obrobionych” ziaren po wypaleniu powstaje delikatna, aromatyczna kawa o nietuzinkowym smaku.
Roczna produkcja kawy kopi luwak wynosi według źródeł około 250 kilogramów, co bez wątpienia jest jednym z powodów jej wysokiej ceny. Możliwe, że już pomyślałeś, iż nie zawsze taka kawa pochodzi od dziko żyjących zwierząt. Często są one hodowane sztucznie na farmach w dość dyskusyjnych warunkach, nierzadko graniczących ze znęcaniem się. W takim przypadku każdy konsument musi rozważyć we własnym sumieniu, czy ryzyko, że jego kawa mogłaby być okupiona cierpieniem zwierząt, jest dla niego akceptowalne.
-
miejsce – FINCA EL INJERTO
za 1 kg zapłacisz 1 100 dolarów amerykańskich
Ta kawa Finca el injerto z Gwatemali jest nazywana „królową jakości”, pochodzi z ekologicznej rodzinnej farmy stosującej zrównoważone metody uprawy. Jest to pierwsza farma kawy w Gwatemali, która może pochwalić się certyfikatem „CO2 Neutral”. Rodzina Aguirre uprawia swoje kawowce na dużej wysokości nad poziomem morza, pod koronami drzew i na bardzo żyznych glebach. Ich owoce charakteryzują się bardzo małymi ziarnami.
Tuż za medalistami można znaleźć na przykład:
-
Kawa ŚW. HELENY pochodząca z wyspy, na której ostatnie lata życia spędził Napoleon Bonaparte. Wyróżnia się delikatnym kwiatowym zapachem z nutami cytrusów i karmelu.
-
Kawa HACIENDA LA ESMERALDA uprawiana na południowo-zachodnich zboczach Panamy. Zbierana jest wyłącznie ręcznie, a jej smak jest przyjemnie orzechowy z nutą gorzkiej czekolady.
-
Kawa OSPINA rosnąca w lasach tropikalnych kolumbijskich Andów. Gleba bogata w popiół wulkaniczny ewidentnie jej służy. Tę żyzną lokalizację wybrał w 1835 roku sam założyciel farmy, Mariano Ospina Rodriguez. To dzięki niemu Kolumbia szybko zaczęła produkować jedną z najlepszych kaw na świecie.