Wiemy, że wątroba jest największym narządem wewnętrznym, nadmiar alkoholu jej szkodzi, a ostropest plamisty służy. Jak jednak to centrum procesów metabolicznych odnajduje się w zestawieniu z regularnym spożywaniem kawy?
Mamy dla Ciebie świetną wiadomość…
Według najnowszych badań osoby regularnie pijące kawę są mniej podatne na rozwój chorób wątroby. Badanie, o którym mowa, objęło łącznie 14 208 osób w wieku od 45 do 64 lat i trwało nieprawdopodobne 26 lat.
Wnioski były jednoznaczne – osoby, które wypijają trzy lub więcej filiżanek kawy dziennie, mają o 21% niższe ryzyko hospitalizacji z powodu chorób wątroby.
Korzystny wpływ na wątrobę to nie efekt leczniczy
Jak słusznie argumentuje wielu ekspertów, wyników badań nie można jednak interpretować w taki sposób, że samo picie kawy, bez odpowiedniej diety, pomoże wyleczyć choroby wątroby. Rzeczywiście nie jest to żaden cudowny lek, lecz korzystny środek profilaktyczny. Pozytywne efekty picia kawy nie ograniczają się zresztą tylko do wątroby. Kawa może nas chronić również przed niektórymi chorobami kardiologicznymi, neurologicznymi czy metabolicznymi. Wróćmy jednak do wątroby.
Jakie dowody na temat picia kawy przynoszą badania?
-
Według Światowej Organizacji Zdrowia regularne spożywanie kawy może służyć jako profilaktyka raka wątroby. Zmniejszone ryzyko wystąpienia tej niebezpiecznej choroby potwierdziło ponad tysiąc badań.
-
U niektórych pacjentów wykazano, że picie kawy spowalnia postęp ich chorób wątroby.
-
Kawa zmniejsza również ryzyko powstawania zwłóknienia i marskości wątroby.
-
Te korzystne efekty wykazano zarówno w przypadku kawy filtrowanej, espresso, jak i kawy rozpuszczalnej.
Korzystne połączenie: kawa i wątroba?
Wiemy zatem, że kawa służy wątrobie. Nie byłoby jednak właściwe traktowanie jej jako terapii, która „przykryje” nadmierne spożycie alkoholu czy niezdrową dietę. Prawidłowo funkcjonująca wątroba potrzebuje przede wszystkim zdrowego stylu życia, zbilansowanego jadłospisu, odpowiedniego nawodnienia i regularnej aktywności fizycznej, aby utrzymać optymalną masę ciała. Jeśli do tego wszystkiego dodasz filiżankę kawy – tym lepiej.
Źródła:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5440772/