Filiżanka kawy to często jeden z powodów, dla których warto rano wstać z łóżka. Kawa pomaga nam walczyć ze zmęczeniem, stymuluje spalanie tłuszczu… wydaje się być wszechmocna. Musi więc paść naturalne pytanie…
Czy kawa służy cerze i włosom?
Wystarczy przypomnieć sobie jej skład, a podstawowa odpowiedź na to pytanie staje się jasna. Jako źródło cennych antyoksydantów, które pomagają organizmowi w walce z wolnymi rodnikami, kawa ma oczywiście korzystny wpływ na skórę. Dziś wiemy już, że osoby regularnie pijące kawę hamują tzw. photoaging – czyli starzenie się skóry spowodowane promieniowaniem słonecznym.
Mówimy tu jednak o stosowaniu wewnętrznym, czyli o spożywaniu kawy jako takiej.
Czy jednak można wykorzystać mieloną kawę do pielęgnacji cery lub włosów i spodziewać się pozytywnych efektów? Zdecydowanie tak! Sprawdź z nami, jak Twoja skóra skorzysta na…
Kawowa maseczka do twarzy
Przygotujesz ją łatwo w domu, korzystając z powszechnie dostępnych składników. Użyj mielonej kawy (surowej, nieparzonej) i oliwy z oliwek w proporcji 1:1. Wszystko dokładnie wymieszaj, aż powstanie masa, którą ostrożnie nanieś na twarz i masuj skórę okrężnymi ruchami. Następnie pozostaw maseczkę na 15-30 minut i zmyj ciepłą wodą.
Kawową maseczkę możesz stosować nawet dwa razy w tygodniu. Pomoże Ci ona:
-
zredukować występowanie trądziku dzięki działaniu antybakteryjnemu i przeciwzapalnemu;
-
kwas chlorogenowy zawarty w kawie korzystnie wpływa na plamy pigmentacyjne i redukuje przebarwienia;
-
jeśli ostrożnie nałożysz maseczkę pod oczy (bez masowania tej delikatnej skóry), pomoże Ci ona pozbyć się nieestetycznych cieni pod oczami.
-
maseczka nałożona na partie dotknięte cellulitem, w połączeniu z masażem, pomaga ukrwić skórę; kofeina rozszerza naczynia krwionośne i zapewnia lepszy transport substancji odżywczych do tkanek oraz usuwanie produktów przemiany materii. Miejscowo stosowana kofeina wspomaga również rozkład tkanki tłuszczowej, a efekt peelingu wygładza i napina skórę, dzięki czemu działanie antycellulitowe jest praktycznie natychmiastowe. Oczywiście nie można oczekiwać całkowitego pozbycia się cellulitu tą drogą, ale przy regularnym stosowaniu wybrane partie ciała będą wyglądać znacznie lepiej. Do mieszanki antycellulitowej możesz dodać odrobinę miodu lub zamiast oliwy użyć oleju kokosowego.
-
choć picie kawy stymuluje organizm, przy stosowaniu zewnętrznym kawa koi cerę, z czym wiąże się jej kolejny efekt…
Okłady z mocnej kawy można stosować do kojenia skóry poparzonej słońcem. W tym przypadku nie zaleca się nakładania maski z fusami, gdyż mogłaby ona podrażnić wrażliwą skórę. Wystarczy zaparzyć filiżankę mocnej kawy, ostudzić ją i przykładać nasączone kompresy na dotknięte miejsca.
Z kawą we włosach
Z pewnością zauważyłeś już na rynku szampony i inne kosmetyki do włosów z zawartością kofeiny. Udowodniono bowiem, że stymuluje ona wzrost włosów, co najpewniej wynika z faktu, że kofeina poprawia ukrwienie skóry, w tym skóry głowy.
Kto nie chce wydawać dużych kwot na specjalistyczne szampony i wcierki, może wypróbować masaż skóry głowy mieloną kawą przed każdym myciem. Po prostu weź w dłoń trochę mielonej kawy i delikatnie wmasuj ją w skórę pod włosami. Po kilkuminutowym masażu umyj włosy tak jak zwykle. Idealnie byłoby powtarzać ten zabieg raz lub dwa razy w tygodniu. Jego działanie złuszczające (usuwanie martwych komórek naskórka) docenią także osoby borykające się z nadmiernym łupieżem.
Magiczne właściwości kawy, jak widać, nie znają granic, a organizm czerpie z niej korzyści w niezliczonych formach i zastosowaniach.
Źródła:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25041334/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17214716/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23075568/